i Wróg podsłuchuje
Gry prace licencjackie działki szczecin
i Wróg podsłuchuje. Tego wieczora siedzieli we czwórkę w swoim baraku: Janek, Kazik, Wojtek i Danek od sąsiadów. Przy kaganku rżnęli w karty. Kazik co chwila syczał z bólu. Jesienią — na skutek braku witamin i przeziębienia, na ciele Kazika, podobnie jak i u innych, pojawiały się wrzody. Największy wytworzył się mu na karku. Chłopak głową nie mógł ruszyć, nie mówiąc już o spaniu i pracy. Janek dla żartu doradził, żeby postawić choremu bańkę: — Wyciągnie i ani się obejrzysz, jak ci ulży. Bańki były wówczas lekarstwem na wszystkie dolegliwości. Nie używano ich chyba tylko przeciwko odciskom. Specjalistą w ich stawianiu był chudy Weszke. Podczas pierwszej wojny pełnił funkcje felczera. Teraz, w zależności od potrzeby, był nieetatowym lekarzem, dentystą i akuszerem. — Nie chce mi się po nocy tłuc do starego — odparł zrezygnowany Kazik.
zioła remont Gry Online